W tym wpisie, na podstawie jednego przykładu postaram się to udowodnić. Wiadomo są wyjątki od reguły (takim wyjątkiem często jestem ja sam), jednak już wiele razy blogerzy mi pomagali, zapewne nie mnie jedynemu.
Blog Mariusza poznałem zaraz po tym, jak sam zacząłem blogować. Później już samo się potoczyło. Jego blog, wpisy i zdjęcia mocno mnie zainteresowały. Pierwsze komentarze, dodanie do blogrolla... tak to się jakoś potoczyło.
Później z ciekawości napisałem na blipie, cholernie interesowało mnie, jak to mieszka się w USA, jakie tam jest życie, czy trudno dostać się do tego magicznego kraju. W końcu wyszło tak, że gadaliśmy co jakiś czas na GG.
Ostatnio potrzebowałem taniego telefonu, który niekoniecznie musiał być dobry. Mam już jeden, z sieci Play (dokładnie Mix), która jest cholernie droga i nieopłacalna.
Chciałem czegoś do smsów, tak abym mógł szaleć z pakietami Orange. Wiadomo, większość dziewczyn posiada właśnie tę sieć, więc z łatwością mógłbym z nimi pisać* W tym wypadku zacząłem poszukiwać taniego telefonu.
Dałem informację w opisie i... zgłosił się Martiger...
Choć nie obyło się bez malutkiej wpadki, to i tak było wiele uśmiechu na twarzy. Jeszcze jakbyście zobaczyli minę rodziców, którzy od początku nie dowierzali.Niebywałe, dostać od blogera, który nie oczekuje nic w zamian (dosłownie!), coś zupełnie za darmo. Jeszcze raz Ci dziękuje Martiger! ;)
Skończę jeszcze kwestię z dziewczynami. Zazwyczaj do nich dzwonię, żeby się umówić na spotkanie... Jednak często nie lubią, rozmawiać przez telefon, a smsy to doskonały sposób na zdobycie zaufania i przywiązania. To one sprawiają, że dziewczyna jeszcze częściej o Tobie myśli. Jedynie trzeba pamiętać o umiarze ;)

No widzisz
Ale w sumie tak jest, jak mam cos czego nie potrzebuje to to oddaje, tylko ze ja mam rodzenstwo, wiec jest komu
O proszę, miło z jego strony. Faktycznie, tak jak piszesz, blogerzy mają jakąś wewnętrzną chęć pomagania. Mi na przykład pomocą służył Waltharius, kiedy to borykałem się z ustawianiem domeny (ogólnie nie wiedziałem o co kaman).
Play drogi? Hmm, to zależy. Mam sobie Play Fresh i nie narzekam: niecałe 30 gr z minutę i darmowe smsy - minuty i esy do wszystkich sieci. Nie szukam gdzie indziej 
No dzieki za ten pochwalny wpis. Milo mi.
K woli lekkiego sprostowania. Akurat sie zastanawialem co z tymi dwoma komorkami zrobic jak zobaczylem twoj opis na GG.
Nie ukrywajmy, ze to bardzo tanie wersje. kupilem je z potrzeby chwili. Jedna bo na florydzie nie mialem ladowarki do swojej, a druga bo swojej zapomnialem do pracy. obie byly uzywane bardzo malo.
Mnie sie by i tak na nic nie przydaly. bo znajac siebie gdy bym ich potrzebowal byly by w domu.
Tak, ze jak mialy kurzem zarastac to wolalem je komus dac a nadarzyla sie okazja.
Wstyd by bylo cos za nie pieniedzy brac. To byly/ sa telefony po $20 a drugie tyle za przesylke.
@Szuman
Mam Play Mix na umowę
. Nie chodziło mi raczej o mnie, a o dziewczyny, które do Orange mają prawie darmo
. Zaś do Play jest drożej, absurdalnie proste, czyż nie
?
Owszem dzwonię też, ale to w zależności od koleżanki
.
toś się bracie wkopał tą umową
jeśli chodzi o ceny połaczeń do Playa, to droższe są, bo takie umowy operatorzy między sobą zawarli. Jedynie telefonia mBanku ma równe stawki do wszystkich, ale to znaczy, że dopłaca do połączeń z Play 
Mi martiger też bardzo pomógł, gdy potrzebowałem pomocy przy flickr.com
Uwielbiam Go i Jego zdjęcia 





Spotkasz mnie na:








