Wiem, nie wypada narzekać ;), ale już zaczyna mnie ogarniać wszech obecne zmęczenie. Skąd to się bierze?
1. Pogoda
Nie lubię takiej pogody. Deszczowe dni nie są tak przyjemne, jakbym tego chciał. Ból głowy i ogólne osłabienie. Dobrze, że jeszcze chęci są ;).
2. Zajęcia
Na razie jeszcze jest fajnie ;). Dopiero wchodzę do tego olbrzymiego lasu, ale już wokół pojawia się coraz więcej drzew. Najgorsze są braki. Jako, że jestem na Informatyce Przemysłowej mam też zajęcia z Chemii. Nigdy nie interesowałem się tym przedmiotem, robiłem wszystko najmniejszą linią oporu, a teraz nagle coś takiego pojawiło się w moim planie.
Na resztę przedmiotów nie mogę narzekać ;)…
3. Praca
Promuję ekspres do kawy firmy Saeco i prowadzę drobną degustacje kaw firmy Lavazza. Moim głównym zadaniem jest stanie i 'nic nierobienie', za całkiem fajne pieniądze. Nie ma dużego zainteresowania, więc trochę się wynudzę, co niekiedy jest jeszcze gorsze od zwykłej pracy, ale da się to przeboleć. Co mi się nie podoba? Brak wolnego dnia na zwykły odpoczynek. Piątek 4H, Sobota 9H, Niedziela 6H - sami widzicie jak skutecznie wypełniłem sobie najdrobniejsze luki w wolnym czasie.
Nie wiem, jak długo wytrzymam w tym trybie, ale już teraz mam parę rozwiązań. Jest kilka osób, które chętnie mnie zastąpią. Nie będę wytrzymywał - nie idę do pracy.
Najgorszy jest brak czasu na dziewczyny i dyskoteki, ale obiecałem sobie, że nieco się uspokoję z tym wszystkim, co było w wakacje ;).
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło!






Spotkasz mnie na:






