Pomysł tej notki zrodził się w mojej głowie już rok temu, kiedy dopiero zakładałem bloga. Od samego początku chciałem przeżyć ten dzień… Od samego początku było też założenie: "Przedłużę domenę temu blogowi, jeśli to on na siebie zarobi."
Udało się? Tak!
Był to bardzo długi rok, w którym wiele się działo. Yagbu miał wiele przygód. Początkowo wszystko chodziło niemrawo. Joomla dawała się we znaki. Zero optymalizacji, słaby serwer, a na dodatek wiele błędów.
Później było już tylko lepiej. Wzrastały wizyty. Przybywało też czytelników.
Muszę się przyznać, że ten dzień, a raczej ta notka przyprawiała mnie o ból głowy. O czym mógłbym napisać w tym dniu, aby nie było tak jak zwykle?

Podziękowania
To dzięki Wam blog istnieje. To Wy rozkręcaliście mój motorek… w du.ie ;)
Dziękuje wszystkim czytelnikom, tak po prostu, za to, że jesteście, czytacie i komentujecie.
Jest parę osób, a także serwisów, którym w szczególności jestem wdzięczny. Kolejność w tym momencie nie jest ważna…
Nieoceniona pomoc. Zawsze dostępny i chętny do konwersacji, nawet jeśli tylko nawijałem o blogu… Tak, jak byłem nauczony, żeby starać się nie prosić nikogo o 'Helpdesk', tak przy nim o tej zasadzie zapominałem.
Jakby tego było mało, ten blog dzięki Maćkowi znacznie przyśpieszył (nie mówię tu już o samym serwerze). Wiele rozwiązań zostało przez niego na nowo napisanych. Wiele niepotrzebnych linijek kodu zostało przez niego wyrzuconych. Musze przyznać, że mało kto potrafił by w taki sposób zoptymalizować bloga postawionego na Joomli. Maćkowi się udało.
Jest chyba jedynym blogerem i Internautą, któremu odważyłem się tak bardzo zaufać.
Nie wiem, czy w tym miejscu powinienem prosić o fakturę, czy też wystarczyłby sam paragon ;).
Dziękuję Blipowi i Blipowiczom!
Gdyby nie Blip, gdyby nie Blipowicze… Ten blog nie przetrwałby nawet trzech miesięcy. Dzięki temu serwisowi miałem wrażenie, że to co piszę, nawet te największe pierdoły, są po prostu ważne i zawsze zostają przez kogoś wyczytane. Gdyby nie to, pewnie dawno rzucił bym te zajęcie, a czemu? Czułbym, że piszę do szuflady, a tego przeboleć nigdy nie potrafiłem. Nawet komentarze i statystki mi nie wystarczały.
Dzięki Ci 'Blogvertising'!
Serwis, dzięki któremu zarobiłem i wypłaciłem pierwsze pieniądze zarobione na blogu. Było to moim skromnym zdaniem duże osiągnięcie i cieszyłem się z tego niezmiernie. Czekała na mnie profesjonalna obsługa,
szybkie odpowiedzi na moje maile, a telefony zawsze były odbierane.
Dziękuję też wszystkim, którzy do mnie linkują i mnie blogrollują. Jest to nieoceniona pomoc z Waszej strony. Linki zawsze się przydają. ;)
Osiągnięcia
Blog też miał parę osiągnięć. Dzięki niemu, a raczej notce otrzymałem od Pawła autora bloga Webfan, grę pt. 'Fallout 3'. Ta, radość w moich oczach, czułem po prostu, że ten blog ma jakąś siłę oddziaływania. (Paweł, jeszcze raz Ci dziękuje).
Dodatkowo na półce leży świetna książka pt. "Candy" Kevina Brooksa, a także pudełko z oryginalnym antywirusem firmy GDATA.

Myślę, że to dopiero początek. W następnym roku chciałbym wreszcie się z Wami spotykać na Blipiwach, wszelkiej maści zlotach i innych spotkaniach. Po prostu czuć, że żyję z… B(l)ogiem ;). Chciałbym też mieć coraz więcej nowych ciekawych myśli, o których nie bałbym się pisać. Chciałbym, aby było coraz więcej osiągnięć. Chciałbym…
Jest też parę wizji, planów, marzeń, które sobie siedzą w mojej główce w swoim czasie wyjdą dopiero na światło dzienne…
Foto by glassaple
Update
Zapomniałem wspomnieć ;). Jest też nowa skrzynka e-mailowa. Mój adres to: yagbu[at]yagbu.eu, ktoś chciałby też takową otrzymać (twoj_nick[at]yagbu.eu)? Piszcie, a będzie Wam dane. ;) Co zapewniam? Łatwy dostęp do skrzynki, brak reklam, duża pojemność i inne...

No problem
A o niedalekich planach już wiesz.... 
No, no, gratuluję!
Mój blog też miał niedawno swój roczek, ale że akurat w tym czasie był zawieszony, to nie napisałam nic z tej okazji
Jakoś nie przeżywam tego tak bardzo - widać on nie znaczy dla mnie tak wiele. Co innego z blipem, niedługo mija moja pierwsza rocznica i cieszę się z tego bardzo
Hm, pozostaje mi tylko życzyć Tobie i blogowi stu lat! 
@Aden
A wiesz, że zaczęliśmy blipować w tym samym dniu, prawie o tej samej porze
?
http://yagbu.blip.pl/archive/7/2008
http://aden.blip.pl/archive/7/2008

@Jagbyś
Niesamowite! nie miałam o tym pojęcia
A tak w ogóle, mój blog wrócił do żywych. Co prawda, natworzyłam tylko trzy notki, ale wciąż mam Cię w linkach 
Wszystkiego naj i oby do setnej rocznicy
No to gratulacje! Mój blog mo chyba z półtora roku, ale jakoś specjalnie sie nie rozwija. Nie jeżech w tym za dobro, a poza tym często po prostu mi sie nie chce pisać... Gratuluja wytrwałości 
Gratuluję! Ja niedawno też obchodziłem rocznicę bloga, ale nie mogę się poszczycić takimi osiągnięciami. Czytelników też mam dużo mnie. Ot, widać ludziom nie po drodze do mojego bloga.
Ja też niedługo rocznicę pierwszą będę obchodził i... patrz komentarz wyżej i jeszcze jeden wyżej
. Al Tobie gratuluję, bo Ciebie naprawdę się fajnie czyta. Czekam na podobny wpis za rok.
Gratuluję!!! Ja jestem dopiero w połowie drogi do pierwszych urodzin.
Gratuluję, życzę kolejnego roku i dużo dużo więcej
najlepszego, Panie! 
Hehe, zazdroszcze Ci tego poczucia satysfakcji i spelnienia. 





Spotkasz mnie na:






