Jakiś czas temu był wielki szum związany z tymże serwisem. Wszyscy blogerzy w około rejestrowali się i dodawali własne blogi. Każdy chciał zarobić, zyskać coś na tym. Blogvertising zaakceptował chyba większość blogów, bynajmniej te, które czytam. Sam biorąc przykład od innych postąpiłem w identyczny sposób mając nadzieję, że będę miał szansę na zarobienie paru groszy. Dodałem widgeta na bloga, który w piękny sposób szpeci mi go i wygląda jeszcze gorzej, kiedy nie ma w środku żadnej reklamy. Tak nie ma u mnie ofert reklamy, jak u większości blogów i to nie tylko na tych o mniejszej popularności, ale też i tych co mają dużo więcej odwiedzin. Dziwnie to wszystko zostało zorganizowane. Blogvertising zaczął posiadać olbrzymią popularność wśród Blogosfery, a zapomniał chyba o firmach, które chciały by się wybić dzięki blogom. Z tego co zauważyłem nie wiele firm zainteresowało się tą opcją reklamy biorąc pod uwagę oczywiście ilość blogerów, którzy są zarejestrowani i gotowi do zarabiania.
Z Czego to wynika?
Wydaję mi się, że jeszcze blogi, bynajmniej w większości są traktowane nieco po macoszemu, nadal są przysłaniane wizerunkiem blogujących sweet dzieci... Te, które wyrobiły sobie szacunek, mają popularność i są czytane mogą zarabiać na reklamach nawet i bez takiego serwisu, gdyż oferty przychodzą prosto do nich samych. Może frmy boją się blogosfery? Zgrana ekipa, która nawzajem klikała by sobie na reklamy, aby każdy z blogowiczów mógł napić się piwka? Nie przesadzajmy, tak już by chyba nie pomyśleli... Odrębną kwestią są oferty tekstów komercyjnych, które akurat w tym przypadku
sobota, 25 października 2008 19:00
Osobiste
Za sprawą Martigera postanowiłem spróbować, nic przecież nie stoi na przeszkodzie. Trochę większa popularność, jeśli by się udało nikomu chyba by nie zaszkodziła. Jedynie czego blogbox wymaga, to 50 głosów na „tak” od innych użytkowników blogboxa wciągu 30 dni. Czy to dużo? Biorąc pod uwagę fakt, że nie wielu z Was może mieć konto na blogboxie to rzeczywiście jest trochę tego.Na razie jeszcze dużo o tym serwisie nie wiem, lecz postanowiłem ten wpis już teraz opublikować, aby mieć już za sobą aktywację tego bloga w tymże serwisie.

Zaraz, zaraz w ogóle do czego ja kandyduję? Zostanę prezydentem, radnym politykiem? Tak, rzeczywiście w tym miejscu się na 5 minut przestałem pisać i rozpocząłem poszukiwania. Ze szczątkowych informacji, jakie dostałem od Martigera, dowiedziałem się jedynie, że to duża szansa na trochę większą popularność. Długo poszukiwać nie musiałem, gdyż wszystko zostało wyjaśnione na blogboxie, a ominąłem to ze względu na jak najszybszą rejestracje. Co tam w ogóle wypisują?
Z pewnością większość z Was wie co to jest Tumblr. Po prostu serwis, który zapewnia spokojne, luźne mini blogowanie w ciekawej oprawie. Zamierzenia Tublo są bardzo podobne, a sami administratorzy tak o sobie piszą „Jedni nazywają je scrapbookiem, inni miniblogiem. Dla nas Tublo to elegancki i prosty notatnik, w którym możesz zapisywać i pokazywać innym, co tylko chcesz„.
Dosłownie w ten weekend, kiedy nawet nie wiedziałem, że ma otworzyć się na świat takie coś jak Tublo zainteresowałem się bardziej Tumblrem. Poznałem, pogrzebałem, poszukałem i odłożyłem na bok... Być może byłoby wszystko w porządku, gdyby nie fakt, że Tumblr nie ma dobrze rozwiniętej polskiej społeczności i jest nastawiony na wygląd minimalistyczny, który mnie szczerze mówiąc odtrącił. Faktycznie posiada on wiele zalet, które warto poznać, a wygląd już zależy tylko od nas samych. Jeśli mamy chęci, możemy nawet bez dużej znajomości CSS stworzyć ładną modyfikację już aktualnych wyglądów. Wszystko według naszego uznania. Niestety ja nie miałem tych chęci :P. Dużą zaletą okazał się Panel Administratora, który jest bardzo wygodny w użyciu. Dodatkowo możemy podłączyć własną domenę, która będzie zastępowała nasz standardowy adres. Nie typowe jest to, że adresy możemy zmieniać jak rękawiczki i jednego dnia możemy mieć janek.tumblr.com, a na drugi dzień jasiu.tumblr.com. To wszystko sprawia, że jest to narzędzie warte uwagi, w szczególności dla osób, które nie mają czasu na poważne blogowanie...
|
|