Rap - trudno znaleźć coś ciekawego w gąszczu nowych albumów. Dużo nielegali, dużo pseudoartystów, trochę mniej tych legalnych, za to z dużą dawką komercji.
Dodatkowo przeróżne wydarzenia (np. koncert Pei), które skutecznie wyrabiają opinie.
Powiedzcie mi, jak można polecać coś, mając za sobą takie zaplecze?
A jednak można ;), mając w rękawie asa, można zdziałać naprawdę wiele.
W przeszłości 52 Dębięc mogło się źle kojarzyć. Nie dziwię się - kawałki, które sam słuchałem będąc na przełomie podstawówki i gimnazjum.
O dwóch ostatnich albumach pisałem bardzo pozytywnie. Jeden z nich - coś bardziej dojrzałego, gdzie powiało świeżością, przy którym uczyłem się do matury. Drugi zaś wydany z okazji 10lecia zespołu.

Tym razem T.R.I.P
Za kilka dni nadejdzie premiera nowego albumu. Słuchając nowego singla - zapowiada się wyjątkowo. Będzie z pewnością mrocznie, dużo tekstów do przemyśleń. Album miał pojawić się już w czerwcu, niestety ktoś skradł wszelkie materiały, a Deep i Hans zajęli się odtwarzaniem całości.
Chyba najlepiej opisują tę płytę sami artyści, dlatego zacytuję:
"Płyta T.R.I.P. to coś pomiędzy - tak nowy krążek określają poznańscy muzycy z formacji Pięć Dwa. Jest to materiał który jedną nogą wychodzi poza znane wszystkim ramy polskiego Hip-Hopu, robiąc tym samym mały krok w kierunku trip-hopu, zahacza o elektroniczne brzmienia, kłania się muzyce filmowej, próbuje romansować z jazzem i swingiem, oraz uśmiecha się do chilloutu.....
Teksty w większości rapowane, oraz miejscami śpiewane, w większości odbiegają tematyką i poetyką od tego, co do tej pory znajduje się w dyskografii zespołu. Album Pięć Dwa "Deep Hans" zdążył przyzwyczaić słuchaczy, że niektóre utwory wymagają dużo więcej od odbiorcy - uważnego słuchania, głębszego zastanowienia i interpretacji. Album T.R.I.P. składa się w większości z tego typu kompozycji. Na płycie pojawiają się żywe instrumenty, kwartet jazzowy, kobiece i męskie wokale. Skoro nowy album to nie do końca hip-hop, nie koniecznie trip-hop, nie bardzo elektronika, to w takim razie co? Do kogo kierowana jest ta produkcja? To album wiernych słuchaczy oraz wszystkich tych, którzy nie zamykają się na muzykę, nie szufladkują jej i zawsze gotowi są poszukać "czegoś pomiędzy"….." Źródło: 52Debiec.pl
Lista utwórów:
T.R.I.P. - Pięć Dwa
1. T.R.I.P.
2. Spadłem
3. odBLOKuj
4. S.N.K (Siła nocnych koszmarów)
5. Grawitacja
6. Gdzie ty jesteś?
7. Zbyt dużo
8. Bellissimo
9. Uciekamy
10. To miasto feat. Allyawan
11. Bezsenność
12. Papieros cz. 2
Muzyka i aranżacje: Deep (z wyjątkiem "To miasto" wyprodukowane przez Zove).
Gitara: Krzysztof Wójtowicz
Mix i mastering: Arkadiusz Namysłowski
Pozostaje czekać do 30 października, a później pewnie pojawi się update z wrażeniami ;).

Wybacz, że się czepiam ale pisze się Pei.
To nic osobistego, ale kiedy zobaczę coś do czego mam wątpliwości to odrazu sprawdzam w słowniku albo na stronie Pwn przez co mi się wszystko utrwala, także po prostu uczę się na czyichś błędach
.
Generalnie odmiana wygląda tak, że jeśli przed -ja jest samogłoska (np. Maja, Peja, fleja) to odmienia się bez j (Mai, Pei, flei).
Jeśli natomiast jest spółgłoska (np. fleksja, lekcja) to odmienia się z j (np. fleksji, lekcji) itd.
Jeszcze raz sorry, takie zboczenie (jak to studenci Filologii polskiej). 
Dzięki i wybacz za błąd
. Dobrze, że się czepiasz, bo dobrze wiem, jak mnie rażą błędy, w szczególności te ortograficzne. Ciebie pewnie jeszcze bardziej, jako studenta Filologii polskiej
.
Sam popełniam błędy i dobrze, kiedy ktoś mi je wytyka.
Na przykład notorycznie pisałem (o zgrozo!) "obejżeć". Moja dziewczyna (również filolożka) skutecznie mnie tego oduczyła. 





Spotkasz mnie na:






