"Samotność bohatera romantycznego i człowieka współczesnego. Scharakteryzuj i porównaj odwołując się do wybranych utworów literackich romantyzmu i współczesności."

Może być całkiem ciekawy, wszystko zależy od myślenia. Nie lubię romantyzmu, jednak samotność jako taki mnie ciekawi. Ludzie w dzisiejszych czasach boją się jej. Uciekają do Internetu, gdzie mogą zawrzeć nowe znajomości. Nie widać ich nie doskonałości takich jak wygląd, brak pewności siebie, czy innych kompleksów, które sami sobie stworzyli. Wielu młodych ludzi nie potrafi sobie znaleźć miejsca, wśród swoich kolegów, czy koleżanek. Czują się odtrąceni, a później... przychodzi czas na EMO i inne głupawe subkultury, dzięki czemu mogą się poczuć się wyróżnieni. Z wyborem utworów, bynajmniej z romantyzmu nie powinienem mieć problemów. W tej epoce jest mnóstwo wątków o samotności bohatera. Na pozór łatwa wydaję się też współczesność, jednak to tu jest bardzo dużo utworów i pobocznych tematów, dlatego też bardzo łatwo o czymś zapomnieć. Z drugiej strony trzeba wybrać tylko to co istotne i ważne, a nie myśleć o rzeczach mniej ważnych.
Bibliografia
Na razie nie mam pojęcia, jakie wybiorę utwory. Jak już pisałem wcześniej z romantyzmem nie powinno być dużych problemów (jednak o wiele gorzej książki i wiersze z romantyzmu się czyta i tu może być trochę trudniej). Utwory literackie ze współczesności? Tutaj może mi pomożecie? Ktoś z Was na pewno zna jakieś ciekawe książki o zagubieniu i samotności. Lubię czytać książki współczesne, więc z tym nie powinno być problemu.
Może tak kupić prezentację?
Jest możliwość kupna całej prezentacji ze wszystkim, full wypas. W Internecie ofert jest od groma, a za 25 zł teoretycznie mogę dostać 16/20 pkt. Gdy tak głębiej nad tym się zastanowić, to ten pomysł wydaję się bardzo głupawy. Tak, czy siak prezentacji będę musiał się nauczyć, a jeśli sam będę ją przygotowywał, to o wiele łatwiej i przyjemniej będzie się to robiło, a jedynym problemem może być poprawne wybranie książek, lecz od czego ma się w końcu Polonistkę?
Przede mną jeszcze dużo czasu i jeszcze nie muszę do tego aż tak bardzo przywiązywać uwagi, ale napisać warto było. Może ktoś z Was miał już do czynienia z tym tematem? ;)

Nuuudaa! Ja miałem na maturze "Gry wideo jako forma adaptacji utworów literackich. Przedstaw na wybranych przykładach."
Na przykładzie Brothers in Arms (książka - Kompania Braci) i Hobbita (wiadomo). Myślę, że nie poszło tak źle, chociaż na ten temat jest w internecie bardzo mało, a nauczycielka nie bardzo chciała współpracować przy tworzeniu bibliografii.
Prezentacja maturalna z mojej, już 5-cio miesięcznej, perspektywy nie jest taka straszna. Ale to co się będzie działo przed samą prezentacją, na korytarzu w szkole... niezapomniane przeżycie... stres jak cholera.
Kupić temat maturalny? To już przegięcie... Prezentacja maturalna nie wymaga aż takich nakładów pracy. Warto się samemu wysilić, chociażby po to aby mieć satysfakcję z tego, że się samemu coś przygotowało.
Ja na Twoim miejscu brałbym coś weselszego 
Temat wypas! Idealnie można się w niego wczuć, bo dzisiejsze czasy, że tak powiem nie są za ciekawe w temacie relacji międzyludzkich. Tzn. liceum, okres nauki to jeszcze luz. Jak zostaje sama praca to się zaczyna, brak czasu dla znajomych, zakładanie rodzin, szpile w robocie itp. Poza tym spychanie znajomości w internet, emigracja zarobkowa (tu odpada wielu znajomych), to o czym pisałem w "nowinki technologiczne na tle spotkań towarzyskich". O książkach to muszę pomyśleć na spokojnie. Na pewno coś mi w głowie zaświta i wtedy komentarz dopiszę. Kurde, sam bym chciał na ten temat pisać, tak jest dobry!!!
Ja miałem porównać obraz II WŚ w literaturze i filmie :>
Na pewno przydało by się zaglądnąć do słownika motywów > samotność.
Co do książek to nie wiem
(jeszcze)
Może ten film o rozbitku z FEXa (firma kurierska) był na podstawie jakieś książki?
Hehe, bardzo ciekawy temat sobie wybrałeś ^maćku, jednak u nas już za późno na wybieranie własnych tematów i dopisywanie ich do kartki wyboru. Polonistka dała nam kartkę z 200 tematami i mamy sobie wybrać jaki to chcemy. Mój był dla mnie jednym z takich, przy których nie powinienem aż tak się nudzić i nie powinien sprawiać dużych problemów.
Mojej nauczycielce temat też się spodoba, a pokazałem jej kilka i powiedziała, że ten jest aktualny i wiele książek do niego można wybrać 
Spoko! Ja miałem temat związany z szaleństwem. Wybrałem Makbeta, Hamleta i coś jeszcze. Oczywiście przeczytałem streszczenia i właściwie sam nie wiedziałem o czym mówiłem
Generalnie moja prezentacja była zrobiona po najmniejszej linii oporu. Trochę wstyd ale ustna matura i tak się do niczego nie liczy więc postanowiłem ją delikatnie mówiąc, olać
Zdać zdałem. Za parę dni zaczynam studiować... filologię polską. Ot, ironia losu 
Widze moj temat.... Tez jeszcze nie wiem od czego zaczac.. moze jakos sobie pomozemy?
pozdrawiam.





Spotkasz mnie na:






