Ostatnio przez przypadek wstukałem adres www.valve.pl, jak się okazało została ona przechwycona, a pod jej adresem widnieje tekst: „Domena valve.pl została przechwycona i zarejestrowana w serwisie Dropped.pl, pierwszym w Polsce serwisie przechwytującym domeny internetowe.„
Jest też możliwość skontaktowania się z właścicielem tej domeny lub sięgnięcia po wiedzę nt. Przechwytywania domen. Zainteresowała mnie ta tematyka, gdyż moja aktualna domena rośnie w siłę, a ja nie stety za pół roku będę zmuszony wykombinować 122zł :). Zaskoczył mnie fakt, że yagbu.eu tak w szybkim czasie osiągnął page rank 3, bez żadnego pozycjonowania, czy coś w tym stylu. Nie chciałbym tego stracić, więc już dziś planuję odkładać miesięcznie bynajmniej po te 10zł, a resztę zdobędzie się może z innych sposób. Myślę też nad wysprzedaniem linków, które będą się wyświetlały w stopce. Z tego co wiem spokojnie mógłbym sprzedać jeden link za 5-7 zł (cena za 30dni). Nie chcę mieć tak nie miłej sytuacji jak Jouki, który stracił swoją domenę (PR4), bo właśnie została ona przechwycona, kiedy to on nie zapłacił na czas.
To czym właściwie jest Dropped.pl? Pomyślmy, że ktoś ma naszą upragnioną domenę przykładowo adrian.pl. Marzyliśmy o niej już od dawna, a gdzieś przez przypadek dowiedzieliśmy się, że jej właściciel nie zamierza opłacić tej domeny. Trudno by było samemu bez odpowiedniego oprogramowania sprawdzać stan takiego adresu, lecz właśnie czemu nie miałby tego robić za nas owy automat? Kiedyś za korzystanie z dropped.pl trzeba było płacić abonament, teraz być może go nie ma, jednak za udane przechwycenie domeny będziesz musiał zapłacić (bodajże 30 zł).Szczegółowo wszystko opisane jest bezpośrednio w serwisie Dropped, jednak chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jedną istotną rzecz. Niekiedy zdarzają się licytacje domen, które zostały przechwycone. Dzieje się tak wtedy, gdy kilka osób walczy o tę samą domenę. Początkowo jest to tylko aukcja prywatna, jednak kiedy osoba, która wygrała nie zapłaci, aukcja staję się publiczna. Pojawia się tu pytanie, czy czasem Dropped.pl nie ma własnych domenomaniaków, którzy dla własnych korzyści biorą udział w takich bitwach? Pieniądze przecież idą raczej bezpośrednio do serwisu, to dlaczego nie miałby on na tym zarabiać trochę większych pieniędzy?
Dodatkowo jest możliwość sprzedawania domen, jednak w tym wypadku bardziej opłacalne jest skorzystanie z innych serwisów np. Ipeh lub Dom Domen.

No ja też powoli myślę nad funduszami na przedłużenie moich domen, no i na hosting. To niby nie są dziś wielkie pieniądze, a jednak gdy wydatki się zejdą w 1 miesiącu to trochę jest to niekomfortowe. Brakuje mi płatności smsem, miesięcznej- bynajmniej tam gdzie ja swoje konta, domeny posiadam. Bo w przeciwieństwie do portfela, zdarzają mi się nie wykorzystane środki na telefonie. Sam o reklamach jednak jeszcze nie myślę. Wszystko trzeba sobie wypracować.
Ciekawy temat poruszyles. Nie zdawalem sobie sprawy, ze istnieja takie automaty. W sumie kazdy kombinuje jak tu zarobic. Powiem Ci, ze warto zainwestowac w domene Twojego bloga, bo to w sumie nieduzo - a ile frajdy i pozytku dla Czytelnikow.
POzdrawiam.
Ja tam za przedłużenie zapłacę jakieś 25zł, więc zbytnio nie martwię się brakiem kasy (domena zarejestrowana w OVH).
A taki robot... Mam do niego mieszane uczucia.
@Adam: Nie opłaca się płacić smsami gdyż wtedy abonament jest droższy o jakieś 50% w stosunku do np przelewu. A to z tego powodu iż połowę kasy z smsa bierze operator. Co prawda są fajne systemy płatności komórkami np www.mpay.pl, ale rzadko wykorzystywane.
@yagbu jeśli nie masz w umowie zaznaczone iż pierwsze przedłużenie musisz wykonać tam gdzie kupiłeś domenę, to rozważ opcję transferu domeny. Ja właśnie przeniosłem jedną z domen z nazwa.pl do mojego hostingu i płaczę 1/3 tego co chciała nazwa.
Niestety moja jest w az.pl, a za transfer domeny są dodatkowe koszta, bo dostałem tę domenkę za darmo i nawet tej symbolicznej złotówki nie musiałem płacić.
SpeX: Dzięki, że mi zwróciłeś uwagę odnośnie tych płatności smsem.
Jagbyś: Ja z kolei mam domenki z home i też mi odpada patent SpeXa na transfer domen, bo w umowie jest zapis o kosztach takiej operacji jeśli wykupiło się domeny w promocji. Szkoda, ale w moim przypadku taki motyw także odpada.
Po prostu trzeba poczekać ten rok czy na ile się tam podpisało umowę promocyjną i dopiero w następnym roku przenieść. Bo sam też musiałem 2 rok domeny opłacić w nazwa.pl i dopiero 3 mogłem bez dodatkowych opłat przenieść.
Dla jednych dropped jest szansą dla innych stratą. Chyba lepiej byłoby bez niego. Nie wiem, mieszają mi się uczucia.





Spotkasz mnie na:






